Białośliwie

Nazwa - Białośliwia znana jest już z pierwszych lat XIII wieku. Po raz pierwszy, w źródłach historycznych, pojawiła się w pergaminowym testamencie Świętosława I z rodu Pałuków, sygnowanym datą 1216 roku. Dokument ten, pisany w języku łacińskim, podaje nazwę wsi jako - Balosliw.

Testament został sporządzony w klasztorze Cystersów w Łeknie i tam też był zdeponowany przez wystawcę i przechowywany. Gdy w 1396 roku nastąpiło przeniesienie klasztoru oraz jego zasobów archiwalnych i bibliotecznych, dokument znalazł się w Wągrowcu. Ostatnie dowody istnienia pergaminowego oryginału testamentu pochodzą z XVIII wieku, kiedy sporządzono jego dokładną treściowo kopię. Gdy w czasie zaborów nastąpiła sekularyzacja i kasacja klasztoru cysterskiego w Wągrowcu całe zasoby biblioteki i archiwum, po przejęciu przez państwo pruskie, uległy rozproszeniu i zagubieniu.

Tekst testamentu umieszczony został natomiast w wydawanym w latach 1877-1908 „Kodeksie Dyplomatycznym Wielkopolski” (Codex diplomaticus Majoris Polonia), będącym jedenastotomowym wydawnictwem źródłowym grupującym średniowieczne dokumenty dotyczące terenu Wielkopolski. Wydrukowany, w pierwszym tomie tegoż monumentalnego dzieła, tekst testamentu pochodzi właśnie z XVIII-wiecznych papierowych zeszytów, które zawierały dokładne kopie dyplomatów dawnego cysterskiego archiwum klasztornego. Warto zaznaczyć, że pod każdą kopią dokumentu zamieszczono oświadczenie z pieczęcią notariusza Thomasa Krysickiego o zgodności sporządzenia z oryginału.

Ustalenie pierwotnej nazwy wsi sprawia pewne trudności, gdyż jej brzmienie w kilkadziesiąt lat później zapisano w dokumencie z 1297 roku jako – Bialosliwe, a w dokumencie z 1322 roku jako - Balosliwe. W latach pruskiego zaboru, jak i w czasie II wojny światowej, polska nazwa wsi została zastąpiona niemiecką – Weissenhöhe.

Miejscowe podania głoszą, że nazwa wsi miała pochodzić od białych kwiatów drzew śliwowych, które gęsto porastały tereny gdzie wieś się rozlokowała. Zdecydowana większość kwiatostanu śliwowego ma kolor biały. Widziany z pewnej odległości teren, na którym biało kwitły drzewa śliwowe, mógł robić wrażenie i wywrzeć swój wpływ na nazewnictwo miejscowości.

W języku polskim brak jest jednak pojęcia - „białośliwy”. Ksiądz Stanisław Kozierowski w swej pracy „Badania nazw topograficznych dzisiejszej archidyecezyi gnieźnieńskiej” (Poznań 1914) dotyczącej pochodzenia nazw podaje, że istnieje podobna forma w języku chorwackim – „bjeloŝljiwa”. Oznacza ona rychło dojrzewający gatunek śliw, pruni genus.

Warto jednak zwrócić uwagę, iż w grupie około dwóch tysięcy gatunków śliwek, różniących się rozmiarem, kolorem i teksturą znaleźć można odmianę o nazwie „Biała Śliwa”. Pochodzenie tej odmiany gatunkowej nie jest jednak znane, natomiast w okresie międzywojennym uprawiana była w rejonach białostocczyzny i wileńszczyzny. Jej owoce są niewielkie (20-27 g) i owalne, o kolorze zielonkawożółtym z karminowymi przetchlinkami i bardzo białawym nalotem. Biała szadź, stworzona przez „matkę naturę” dla ochrony owocu przed jego wyschnięciem jest zmywalną wydzieliną. Śliwy te, o kwaskowatosłodkim smaku, dojrzewają w trzeciej dekadzie sierpnia. Egzemplarze tej śliwy można spotkać w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach. Być może, nazwa tej odmiany oraz jej charakterystyczny białawy nalot na owocu mają swój związek z nazwą Białośliwia.

Najstarsze teksty źródłowe zawierające nazwę - Białośliwie

 

SVENTOSLAUS 1216 s.d.et 1,. Bonorum testamentariam dispositionem facit;

... universis, guam etiam omnibus Luknesis ecclesie monachis tam presentibus guam posteris Sventoslaus notum facio, guia sanus mente meam villam Bracholino cum lacubus integris claustro contuli. Zabicino et Moracino aliguis cognatorum pro pecunia vendat, gua videlicet pecunia creditoribus meis debita mea persolvantur, et guod residuum fuerit, pars pro Terra Domini et pars Roman mittatur. Uxori vero mee partem de Lukna gue me attinet, Sedlez, Balosliw habebit, ut pro illis anniversarium mee depositionis singulis annis usgue ad finem vite valeat observare. Post obitum ipsius, filii fratrum meorum ipsas villas dividant. Radgost vero nullo impediente libere pro se habebit, et religuas villas post fluvium gui Uvira vocatur iacentes, pueris Drogomiri fratris mei senioris longe postea (sic) dabit, gui, seu filii ipsorum, cetera inter se dividant. Denigue familiam meam, prout usgue commisisimus, uxor in memotia habeat. Et ne guispiam hoc in posterum mutare possit, scripto commendamus, sub testimonio Hugoldi abbatis, Henrici prioris, Iacobi subprioris, Arperni, Leopoldi et Norberti sigillo nostro confirmamus, anathematisando eos gui huic deliberationi contradixerint. Anno Domini millesimo ducentesimo decimo sexto.

Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, nr 88
Poznań 1877 – 1908

 

ŚWIĘTOSŁAW  1216 pozdrawia i czyni podział swych dóbr;

... wszystkim, jak również zakonnikom kościoła łekneńskiego tak obecnym jak i potomnym (ja) Świętosław podaję do wiadomości, ponieważ roztropnie połączyłem (do klasztoru) moją wieś Bracholin z nietkniętymi jeziorami. Żabiczyn i Morakowo niech ktoś z krewnych sprzeda za pieniądze, aby te dane wreszcie moim wierzycielom spłaciły moje (długi) i o ile byłaby reszta, część niech zostanie wysłana na rzecz ziemi Pańskiej i część do Rzymu. Żonie mojej zaiste część Łekna, która mnie dotyczy, Siedleczko i Białośliwie, aby była w stanie święcić za nie każdego roku, aż do końca życia, rocznicę mojego złożenia do grobu. Po jej śmierci te właśnie posiadłości niech podzielą synowie moich braci. Redgoszcz w istocie, jeżeli nikt się nie sprzeciwia, bez przeszkód będzie miała dla siebie, a pozostałe wsie leżące za rzeką Wełną da później chłopcom mojego starszego brata Drogomira (na tej zasadzie), że oni lub ich synowie podzielą pozostałe między sobą. Wreszcie niech żona moja pamięta o rodzinie wedle tego, jak jej zaufałem. I aby nikt w przyszłości nie mógł tego zmienić, na piśmie powierzam pod świadectwem opata Hugolda, przeora Henryka, podprzeora Jakuba, Arperna, Leopolda i Norberta, poręczam moją pieczęcią wyklęciu tych, którzy sprzeciwili się temu rozważaniu. Roku pańskiego tysiąc dwieście szesnastego.

 

VLADISLAUS DUX REGNI POLONIE etc 1297 Ian 1 Pizdri; Protestatur monasterium de Lekno obtinuisse iudicialiter hereditates Bukowie et Bukowie, guas modo commutationis a filiis Petri de Redgoszcz, Petriicone et Vincentio, pro Villis Kluczewo et Bialosliwe receperat.

Noverint universi tam presentes guam futuri presentem paginam inspecturi at guorum audientiam presens striptum defertur, guod nos Vladislaus, Dei gratia dux regni Polonie et dominus Pomeranie, Cuyavie, Lancicie, ac Siradie, in his scriptis publice protestamur, gud dominus Iohannes abbas de Lukna, coram nobis et baronibus nostri constitutus cum Petricone et fratre ipsius Vincentio, filiis Petri de Radgoszcz pro hereditatibus videlicet Bukow et Bukowecz iudicio contenderunt: guas heraditates predicit militibus per commutationem villarum domus de Lukna, Kluczewo et Bialosliwe, predictus abbas recepit: tandem guia prefatus de vero iudicio nostro baronumgue nostrorum, domini Andree cancellarii Polonie et cimitis Petrkonis castellani Poznaniensis, hereditates Bukow et Bukowecz superius prenotatas obtinuit (?) monasterium de Lukna iure hereditario, cum omnibus utilitatibus et proventibus ad predictas villas spectantibus perpetuo possidentas. In cuius rei testimonium et evidentiam etiam pleniorem, presentes conscribi fecimus, nostri sigilli munimine roboratas. Actum anno Domini M.CC.XC. VII et datum Pizdri in octawa Natalis Domini nostri.

Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, nr 759
Poznań 1877-1908

 

WŁADYSŁAW KSIĄŻE PAŃSTWA POLSKIEGO itd. 1297 Styczeń 1. Pyzdry; Oznajmia, że opactwo z Łekna objęło na drodze sądowej dziedzictwa Bukowie i Bukowiec, które odebrało na drodze zamiany od synów Piotra z Redgoszczy, Piotra i Wincentego za wsie Kluczewo i Białośliwie.

Niech zarówno obecni jak i potomni do uwagi których to pismo wnosi się, poznają, aby rozważyli, ponieważ, ja Władysław, dzięki Bogu książę państwa polskiego i pan Pomorza, Kujaw, Łęczycy i Sieradza ogłaszam publicznie w tych pismach, że opat Jan z Łekna w obecności mojej i moich towarzyszy ustanowiwszy z Piotrem i jego bratem Wincentym, synami Piotra z Redgoszczy sądowne zapewnienie co do dziedzictw, rozumie się Bukowie i Bukowiec: te dziedzictwa wyżej wymieniony opat otrzymał na zasadzie wymiany przez wspomnianych posiadłości wiejskich (klasztoru) z Łekna – Kluczewa i Białośliwia: ponieważ podług rzetelnej opinii mojej (sądu) i moich towarzyszy; Andrzeja kanclerza Polski i Piotra kasztelana poznańskiego, wcześniej nazwane dziedzictwa objęło opactwo z Łekna na podstawie prawa dziedzicznego, ze wszystkimi korzyściami i beneficjami stale stosującymi się do posiadania wymienionych posiadłości. Na świadectwo, a także pełniejszą jasność tej sprawy, spisałem obecne (pismo), wzmocnione przyłożeniem mojej pieczęci. Uczynione w Roku Pańskim 1297 i dane w Pyzdrach w oktawę Narodzenia Pana Naszego.

 

PRYBYSLAUS CAPITANEUS ET PALATINUS POZNANIENS. 1322 Dec. 9, in Pyzdry; monasterio de Łekno hereditates Bukowie duże et Bukowie małe contra petitionem Virbentae et Vincentii, filiorum Petri heredis quondam de Redgoszcz, adiudicat.

Nos Prybyslaus capitaneus et palatinus Poznaniensis notum facimus universis presentibus et futuris ad quorum notitiam devenerit scriptum presens, quod religiosus vir frater Nicolaus, abbas de Lukna Cisterciensis Ordinis, coram nobis et baronibus terrarum Gneznensis et Poznaniensis personaliter constitutus, cum Virbenta et Vincentio, filiis Petri heredis quondam de Radgost, pro hereditatibus, scilicet Bukow et Bukowecz, in iudicio litigavit, dicens, hereditates predictas a prefatis Vincentio et Petricone, fratre quondam ipsorum, per commutationem villarum domus Leknensis, videlicet Kluczewo et Balosliwe, suo de Lekna monasterio accessisse. Et quia memorati Virbenta et Vincentius in termino ipsis prefixo suos filiolos, quos causam eandem contigere asserebant, statuere nullo modo valuerunt, nos habito consilio venerabilis patris domini Ianislai, Gneznensis ecclesie archiepiscopi, et aliorum nobilium, scilicet Petri Drogoslawicz iudicis Poznaniensis, Petri castellani Gneznensis, Nicolai decani Gneznensis, Iohannis succamerarii Poznaniensis, qui tunc presentes aderant, supradicto domino abbati et de Lukna domui iam dictas hereditates Bukow et Bukowecz cum omnibus ipsarum utilitatibus et terminis adiudicamus Christi nomine invocato, iure hereditario in perpetuum possidendas; predictis Virbente et Vincentio et eorum filiolis super hereditatibus memoratis perpetuum silentium imponentes. In cuius rei testimonium et certitudinem pleniorem, presentes litteras supradicto domino Nicolao abbati de Lukna scribi mandavimus, nostrorum sigillorum charactere communitas. Actum et datum in Pyzdry quinto Idus Decembris, anno Domini M.CCC. vigesimo secundo.

Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, nr 1033
Poznań 1877-1908

 

PRZYBYSŁAW STAROSTA I KASZTELAN POZNAŃSKI. 1322, 9 grudnia, w miejscowości Pyzdry; opactwu Łekno przysądza majątki Buków i Bukowie przeciwko wniesionej skardze Wierzbięty i Wincentego, synów Piotra z Redgoszczy.

My, Przybysław, starosta i wojewoda poznański, wszystkim obecnym i przyszłym, do których niniejszy zapis będzie kierowany, czynimy wiadomym, iż świątobliwy mąż Mikołaj, opat Klasztoru Cysterskiego z Łekna, osobiście powołany przed sąd wobec nas i członków patrycjatu ziemi gnieźnieńskiej i poznańskiej, wespół z Wierzbiętą oraz Wincentym, synami Piotra, niegdyś dziedzica majątku Redgoszcz, wszczął proces sądowy w sprawie spadków, mianowicie Buków i Bukowie, utrzymując, iż rzeczone majątki spadkowe przypadły jego opactwu w miejscowości Łekno, od wyżej wspomnianych Wierzbięty i Piotra, jakoż ich brata, na podstawie zamiany (zrzeczenia się pewnych dóbr i otrzymania w zamian innych) majątków łekneńskich, twierdząc mianowicie, iż Kluczewo i Białośliwie przepadły jego opactwu w Łeknie (na rzecz wspomnianych) . Z tego zaś powodu, że wspomniani Wierzbięta i Wincenty w żaden sposób nie zgodzili się postawić przed sądem w wyznaczonym im terminie swoich małoletnich synów, których owa sprawa sądowa, jak dowodzili, dotyczyła, my, po odbytej naradzie, tj wielebnego ojca, księdza Stanisława, arcybiskupa diecezji gnieźnieńskiej, oraz innych wielmożów, a mianowicie: Piotra Drogosławicza sędziego poznańskiego, Piotra kasztelana gnieźnieńskiego, Mikołaja dziekana gnieźnieńskiego, Jana podkomorzego poznańskiego, którzy wówczas byli obecni, jako współuczestnicy, przyznaliśmy sądownie wyżej wymienionemu opatowi z rzeczonego majątku Łekno wymienione dziedziczone posiadłości Buków i Bukowie, łącznie ze wszystkimi ich dobrodziejstwami i obszarami, składając przysięgę w Imię Chrystusa i mocą prawa spadkowego na wieczyste posiadanie. Rzeczonym zaś Wierzbięcie i Wincentemu, oraz ich małoletnim synom, odnośnie wyżej wymienionego dziedzictwa, nałożyliśmy wyrokiem wieczyste milczenie dla uniknięcia ponownego wszczęcia sprawy już osądzonej. Na świadectwo czego i dla pełniejszej tegoż niepodważalności, niniejszy akt prawny poleciliśmy pisemnie sporządzić dla wyżej wspomnianego księdza Mikołaja, opata łekneńskiego oraz obwarować go odciskiem naszych pieczęci. Sporządzono i wystawiono w miejscowości Pyzdry, dnia 9 grudnia 1322 roku.